Kiedy Zosia ma gorszy dzień, a ja nie wiem, co powiedzieć
Wtorek, koniec maja, wpół do piątej po południu. Słyszę, jak otwierają się drzwi wejściowe, plecak ląduje na podłodze ciszej niż zwykle, bez tego rytualnego…
Jestem Paweł, 47 lat, tata dwójki nastolatków. Nie jestem psychologiem ani pedagogiem — jestem ojcem, który metodą prób i błędów uczy się, co znaczy dobrze służyć rodzinie. Na tym blogu dzielę się tym, co u nas działa (i tym, co się nie udało).
Wtorek, koniec maja, wpół do piątej po południu. Słyszę, jak otwierają się drzwi wejściowe, plecak ląduje na podłodze ciszej niż zwykle, bez tego rytualnego…
Dwa lata temu, chyba w marcu 2024, obiecałem Zosi, że nauczę się hiszpańskiego. Miała wtedy 15 lat, siedziała naprzeciwko mnie przy stole…
Pamiętam dokładnie tę niedzielę pod koniec marca, jak siedzieliśmy we czwórkę przy obiedzie — rosół Natalii, pieczone udka, ziemniaki z koperkiem —…
Miesiąc przed siedemnastymi urodzinami Zosi siedzieliśmy we troje przy kuchennym stole w naszym domu w Katowicach-Ligocie. Natalia — z kalendarzem, długopisem i…
Była sobota, wpół do dziesiątej rano. Natalia stała przy wyspie kuchennej, ugniatała ciasto chlebowe — to samo, które od 2023 roku piecze…
Blog nie byłby ani ciekawy, ani prawdziwy, gdyby nie oni. Moja żona Natalia pilnuje, żebym nie oszalał. Kuba i Zosia dostarczają materiału, który pisze się sam. Albert z Fredem przypominają, że dom to nie tylko ludzie.
Nauczycielka matematyki w liceum. Pragmatyczna, cierpliwa, zwykle ma rację. To ona wprowadziła u nas „zasady gry" w kłótniach. Szefowa ogrodu.
matematykajogaogródStudent informatyki na Politechnice Śląskiej. Od 15 r.ż. trenuje kalistenikę, dziś też crossfit. Przerósł mnie o 4 cm. Jeździ wszędzie rowerem.
kalistenikapythonTrzecia klasa liceum, profil bio-chem. Snowboard od 10 r.ż. (już 7 sezonów), crossfit, gitara akustyczna. Uparta w dobrym sensie.
snowboardgitaraAlbert — czarno-biały „smoking" ze schroniska, adoptowany we wrześniu 2024. Fred — kundel beagle×jamnik, z nami od 2018. Pokojowa koegzystencja.
adopcjaschroniskoCo widzi ojciec dwójki nastolatków — od pierwszych porażek po powody do nieprzewidzianej dumy.
Co u nas działa — rodzinne wycieczki, budżet, aktywności, które nie polegają na „wziąć się i zrobić".
Krótsze refleksje, obserwacje z codzienności, rzeczy, o których nie da się napisać eseju — ale warto zapisać.